Gaming

No Rest for the Wicked opuszcza wczesny dostęp z 60 godzinami nowej zawartości

Susan Hill

Moon Studios zbudowało swoją reputację na wymagającej precyzji — gry z serii Ori nauczyły całe pokolenie graczy, że sam ruch może być formą ekspresji. No Rest for the Wicked przenosi tę filozofię do gatunku action-RPG, a jego pełna wersja 1.0 wreszcie trafia do graczy po ponad dwóch latach w Steam Early Access.

https://www.youtube.com/watch?v=mpoMEYnvA5Q

Wcielasz się w Cerima, świętego wojownika wysłanego na rozpadającą się wyspę Isola Sacra w najgorszym możliwym momencie: król nie żyje, jego niedoświadczony syn objął koronę, a zaraza niewidziana od tysiąca lat niszczy wszystko na swojej drodze. Oprawa jest średniowieczna, ale język wizualny to już zupełnie inna historia — Moon Studios stosuje ręcznie malowaną estetykę, która nadaje każdemu otoczeniu gęstość iluminowanego rękopisu, budowaną na poziomie pojedynczych decyzji projektowych, a nie składaną z bibliotek tekstur. To jedna z najbardziej charakterystycznych wizualnie gier w gatunku action-RPG.

Podczas gdy większość gier z kręgu souls-like definiuje się przez zarządzanie wytrzymałością i pętle kar, No Rest for the Wicked opiera swoją walkę na ciężarze i świadomości przestrzeni. Różne klasy broni zmieniają sposób, w jaki twoja postać zajmuje ekran — łuk zamachu, koszt odzyskania równowagi, znaczenie gruntu pod stopami, gdy nadchodzi wróg. Wzorce ataków przeciwników zaprojektowano tak, by je odczytywać, a nie przetrzymywać. To właśnie to rozróżnienie odróżnia podejście Moon Studios od konwencji gatunkowych, z którymi nieuchronnie będzie porównywane.

Wydanie 1.0 to nie jest lekka aktualizacja. Moon Studios dołożyło ponad 60 godzin nowej zawartości do fundamentów z wczesnego dostępu: 15 ręcznie wykonanych regionów, nowy tryb hordy, rozszerzony arsenał broni, nowi bossowie i przeprojektowany system klas. Co kluczowe, wersja 1.0 zamyka wątek fabularny, który gracze wczesnego dostępu przemierzali od 2024 roku — nowe sekwencje filmowe dopełniają narrację celowo pozostawioną otwartą. Cross-play i cross-save działają między PC a PlayStation 5 od pierwszego dnia.

Droga do tego momentu nie była prosta. Gdy No Rest for the Wicked zadebiutowało na Steam w kwietniu 2024 roku, recenzje lądowały na poziomie Mieszanych — styl wizualny i rdzeń walki zbierały szczere pochwały, ale problemy z wydajnością frustrowały wystarczająco wielu graczy, by ściągnąć oceny w dół. Moon Studios odpowiedziało trzema dużymi aktualizacjami — The Crucible, The Breach i The Breach Refined — które wspólnie przebudowały znaczące części doświadczenia. Do czerwca 2026 roku, gdy premiera 1.0 została potwierdzona podczas Sony State of Play, nastroje na Steam wzrosły do 87 procent pozytywnych recenzji z ponad 24 000 opinii. Ta trajektoria — trudny początek, konsekwentny rozwój, zdobyta wiarygodność — jest spójna z tym, jak studio radziło sobie z grami Ori, teraz zastosowana w większej i bardziej złożonej skali.

Premiera w październiku 2026 obejmuje tylko PC i PlayStation 5. Wersje na Xbox Series X/S oraz Nintendo Switch 2 są potwierdzone, ale trafią do graczy w późniejszym, nieogłoszonym terminie, pozostawiając graczy na tych platformach bez harmonogramu. 87-procentowa aprobata na Steam odzwierciedla również samoselekcjonującą się publiczność wczesnego dostępu, która śledziła grę przez dwa lata aktualizacji — premiera 1.0 będzie pierwszym spotkaniem dla znacznie szerszej publiczności nieznającej ewolucji gry, a pierwsze wrażenia przy pełnym wydaniu mogą różnić się od stopniowego doświadczenia, które zbudowało tę ocenę.

No Rest for the Wicked 1.0 ukaże się 30 października 2026 roku na PC przez Steam oraz PlayStation 5, a kopie z wczesnego dostępu zaktualizują się automatycznie. Okna wydania na Xbox Series X/S i Nintendo Switch 2 nie zostały ogłoszone.

Tagi: , , , ,

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.