Filmy

Box office: Street Fighter. Uliczny wojownik wygrywa, dokument o Holmes wyprzedany

Veronica Loop
Dodaj nas w Google

Największy film weekendu w Ameryce Północnej to ten, na który można pójść niemal wszędzie. Street Fighter. Uliczny wojownik, nowe podejście Paramountu i Legendary do bijatyki Capcomu, wygrał box office tak, jak ma wygrywać szeroka premiera: z afisza każdego multipleksu, przy czym większość wpływów przyszła z sal premium. Film, na który ludzie naprawdę stoją w kolejkach, to maratoński dokument o założycielce Theranosu, grany w ułamku tych kin.

Ten rozdźwięk jest prawdziwą historią weekendu i zmienia decyzję, którą widz podejmuje, zanim wyjdzie z domu. Przy ekranizacji gry Capcomu jedyne pytanie dotyczy formatu. Przy Zobaczysz wszystko, dokumencie Nathana Fieldera i Lance’a Oppenheima o Elizabeth Holmes, pytanie brzmi, czy zostało jeszcze jakiekolwiek wolne miejsce.

YouTube video

Street Fighter. Uliczny wojownik wygrywa, ale skromniej, niż chciał Paramount

Film Paramountu zarobił w piątek, wliczając czwartkowe pokazy przedpremierowe, 13 mln dolarów w 3575 kinach w Ameryce Północnej i zmierza do około 31 mln dolarów za cały weekend, jak wynika z szacunków, o których informują Variety, Deadline i The Hollywood Reporter. To pierwsze miejsce, ale poniżej planu: według The Hollywood Reporter studio liczyło na debiut w okolicach połowy czwartej dziesiątki milionów dolarów. Deadline wylicza, że to o 19 proc. mniej niż 38,5 mln dolarów, od których w maju wystartował Mortal Kombat 2.

Pieniądze podnoszą stawkę. Street Fighter. Uliczny wojownik kosztował netto 82 mln dolarów, współfinansowanych przez Legendary i Capcom, i jest pierwszym tytułem w ramach umowy dystrybucyjnej Paramountu z Legendary. Reżyseruje Kitao Sakurai, a główne role grają Noah Centineo, Andrew Koji i Callina Liang.

Sygnały od widzów są raczej letnie niż alarmujące. Publiczność wystawiła filmowi ocenę B- w CinemaScore, czyli tę samą, którą według TheWrap dostała wersja z 1994 roku z Jean-Claude’em Van Damme’em, i o stopień niższą niż B dla Mortal Kombat 2. Krytycy są surowsi: The Hollywood Reporter liczy 42 proc. pozytywnych recenzji w serwisie Rotten Tomatoes, a jego recenzent Frank Scheck nazwał film „pogmatwanym tonalnym bałaganem”.

Widownia nie jest taka, jaką mogłaby sugerować kategoria PG-13. Z danych Deadline zebranych przy wyjściu z kin wynika, że mężczyźni powyżej 35 lat stanowią 45 proc. widzów, a rodzice z dziećmi poniżej 12 lat zaledwie 11 proc. Do tego 58 proc. wpływów z weekendu pochodzi z sal premium wielkoformatowych i IMAX. Paramount sprzedaje film jako widowisko na wielki ekran starszej męskiej publiczności, a ta publiczność za wielki ekran rzeczywiście płaci.

Bilet na Zobaczysz wszystko trzeba zaplanować

Dokument A24 wszedł na 855 ekranów, mniej więcej jedną czwartą zasięgu Street Fighter. Uliczny wojownik, i zarobił w piątek 5,5 mln dolarów. Szacunki weekendowe wahają się od około 12 do 14 mln dolarów. Według Deadline byłby to drugi najlepszy debiut dokumentu w historii, za 23,9 mln dolarów Fahrenheit 9/11 z 2004 roku. Przed premierą oczekiwania wynosiły od 7 do 8 mln dolarów; film już wyprzedził 7,1 mln dolarów, od których Melania Amazon MGM wystartowała na mniej więcej dwa razy większej liczbie ekranów.

Niedobór miejsc da się zmierzyć. A24 informuje o ponad 1300 wyprzedanych seansach do sobotniego poranka, jak podają TheWrap i Deadline; The Hollywood Reporter, powołując się na studio, podał liczbę około 750. Deadline opisuje kolejki okrążające budynki przy kinach takich jak Village East w Nowym Jorku i Belcourt w Nashville oraz informuje, że 41 proc. kupujących nabyło bilety w dniu seansu. Przy takim popycie z ostatniej chwili seans, który rano wygląda na wolny, wieczorem niczego nie gwarantuje.

To także zobowiązanie: film trwa 174 minuty i ma kategorię R. Variety opisuje go jako szalone spojrzenie na założycielkę Theranosu w miesiącu poprzedzającym rozpoczęcie odsiadywania przez nią 11-letniego wyroku więzienia za oszukanie inwestorów; Fielder i Oppenheim pracowali nad nim ponad trzy lata. Ci, którym udaje się wejść, nie narzekają. Deadline podaje 91 proc. zdecydowanych rekomendacji w badaniu PostTrak, przy czym 62 proc. widzów ma od 18 do 34 lat, a The Hollywood Reporter przytacza 99 proc. aprobaty w Rotten Tomatoes zarówno wśród krytyków, jak i widzów.

Nie wiadomo jeszcze, czy film szybko trafi do kolejnych miast. World of Reel poinformował w czwartek, że A24 postanowiło poszerzyć dystrybucję od przyszłego piątku; dzień później TheWrap napisał, że studio nie ujawniło jeszcze żadnych planów rozszerzenia. Dopóki A24 nie poda liczby kin, film jest najsilniejszy tam, gdzie według Deadline sprzedaje się najlepiej: w Nowym Jorku, Los Angeles, San Francisco, Chicago, Bostonie i Seattle.

Whalefall zapłacił za wspólną widownię

Ofiara weekendu znajduje się niżej w zestawieniu. Whalefall, thriller survivalowy 20th Century Studios za 60 mln dolarów, zadebiutował wynikiem około 7,5 mln dolarów wobec 11 mln prognozowanych przez studio, a Deadline wini za to pokrywanie się męskiej widowni z publicznością Street Fighter. Uliczny wojownik. Sense and Sensibility Focus Features osiągnęło około 6,7 mln dolarów i ocenę A- w CinemaScore. Deadline szacuje cały weekend na 101 mln dolarów.

Street Fighter. Uliczny wojownik zrobił to, co ma zrobić otwarcie franczyzy, i nic ponad to. TheWrap ostrzega, że wpływy mogą okazać się równie skoncentrowane na pierwszych dniach jak w przypadku Mortal Kombat II, a JoBlo zauważa, że o sequelu zdecydują wpływy zagraniczne. Dokument osiągnął coś, czego nie uwzględnił żaden model prognoz. Paramount miał w ten weekend ekrany; A24 miało kolejkę przed nimi.

Obsada

Zdjęcia: The Movie Database (TMDB)

Tagi: , , , ,

Dodaj nas w Google

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.