Filmy

Greta Gerwig obsadza Meryl Streep jako Aslana w Narnii: głos ważniejszy niż twarz

Martha O'Hara
Dodaj nas w Google

Każda adaptacja Narnii spełnia się lub upada na wyborze obsady, którego kamera nigdy w pełni nie pokazuje. Aslan, wielki lew w centrum kronik C.S. Lewisa, działa mniej jako postać, a bardziej jako moralna i teologiczna grawitacja opowieści – bestia, która tak naprawdę jest argumentem o dobroci w futrze. Aktor, który użycza mu głosu, nadaje ton wszystkiemu wokół. Greta Gerwig, adaptująca sagę dla Netflixa, zdecydowała, że tym tonem będzie Meryl Streep – wybór, który cicho przekształca dziecięcą fantazję w dzieło renomowanego autorstwa.

Lista kandydatów – według samej Gerwig – nigdy nie była długa. Jak pierwszy podał Deadline, reżyserka powiedziała, że chciała „kogoś, kto byłby głęboki, ale nie pretensjonalny, miałby powagę, ale bez ponurej powagi” – aktorkę „powyżej 70. roku życia, z mądrością doświadczenia, ale także zdolnością do świeżego zachwytu, jak dziecko.” Przypomina to mniej brief, a bardziej arkusz specyfikacji z jednym nazwiskiem już wpisanym na dole.

Decyzja niesie własną historię. W filmach Walden Media wydanych między 2005 a 2010 rokiem Aslan przemawiał wypolerowanym autorytetem Liama Neesona; zwrot Gerwig w stronę Streep zamienia ten ojcowski ciężar na coś cieplejszego i bardziej zmiennego. Pasuje to do produkcji, którą reżyserka opisała jako chcącą przypominać „rockową operę” – wielką, porywającą i niezażenowaną swoim rozmachem. Nawet przeprojektowanie lwa, z heterochromicznymi oczami i odważną twarzą w czerwone pasy, to ukłon w stronę Davida Bowie, a nie jakiejś ilustracji z książki z bajkami.

Dla Netflixa gwiazda jest również strategią. Po Barbie, najbardziej dochodowym filmie 2023 roku, Gerwig jest właśnie taką gwarantowaną autorką, jakiej streamer potrzebuje, by uwiarygodnić zakład na franczyzę składającą się z wielu filmów, a nazwisko Streep na afiszu robi tę samą robotę, co jej głos w miksie: sygnalizuje, że ta Narnia ma być traktowana poważnie. Firma traktuje własność mniej jako treść do wyrzucenia, a bardziej jako sagę do rozwijania przez lata.

Ta ambicja jest widoczna w harmonogramie premiery. Narnia: The Magician’s Nephew ma być pokazany w IMAX od 10 lutego 2027, trafić do kin na całym świecie – z wyraźnym wyjątkiem Francji – 12 lutego, a subskrybentów Netflixa osiągnąć dopiero 2 kwietnia. Emma Mackey gra czarodziejkę Jadis, a Carey Mulligan dołącza do obsady, ale prawdziwy środek ciężkości filmu został ustalony w momencie, gdy Streep powiedziała tak.

To pasujący zakład dla opowieści, która zaczyna się od stworzenia świata. Gerwig buduje swój wokół lwa, którego prawie nikt nie zobaczy wyraźnie – a wszyscy rozpoznają w chwili, gdy przemówi.

Tagi: , , , ,

Dodaj nas w Google

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.