Filmy

Nicolas Winding Refn wysyła Sophie Thatcher i Charlesa Meltona w Jej piekło

Jun Satō

Najpierw przychodzi mgła. Osiada na metropolii ze szkła i sodowego światła, a w jej wnętrzu coś się porusza — byt, który nigdy do końca nie zastyga w kształt. Taki jest punkt wyjścia Jej piekła, i to typowe dla Nicolasa Winding Refna, że początek jest stanem, a nie zdarzeniem. Film otwiera się na pogodę, na miasto już utracone, i pozwala swoim bohaterom wchodzić we mgłę pojedynczo.

Dwoje z nich dźwiga całość. Elle szuka zaginionego ojca ulicami, które mgła poprzestawiała. Żołnierz K, amerykański wojskowy, szuka córki. Ich drogi nie miały się przeciąć; film i tak zagina je ku sobie, aż jedno poszukiwanie staje się korytarzem drugiego. To, co trzyma otwarcie, to nie mechanika tego, kto kogo znajdzie, lecz powierzchnia: to, jak czerwień rozlewa się w błękit na twarzy, jak korytarz trzyma swój sekret o takt za długo.

YouTube video

Obsada czyta się jak argument o rejestrze. Sophie Thatcher gra Elle jako wewnętrzną pogodę; zbudowała serię gatunkowych ról na umiejętności utrzymania grozy bez jej wydawania, a Refn każe jej nieść długie partie samą twarzą. Charles Melton, obsadzony wbrew cieple swojego przełomu, wciela żołnierza jako człowieka zwężającego się do jednego zadania. Wokół nich zespół jest celowo międzynarodowy — Havana Rose Liu, Kristine Froseth, Diego Calva, Dougray Scott jako Johnny Thunders oraz japoński kontyngent z Shioli Kutsuną, Aoi Yamadą i Hidetoshim Nishijimą — który odrywa geografię miasta od jakiejkolwiek mapy.

Miasto jest drugim bohaterem. Refn i jego współpracownicy budują je ze światła, a nie z architektury: korytarze, które mogłyby należeć do hotelu, koszar albo klubu nocnego, rozróżnialne tylko po kolorze, który je posiada. Mgła spłaszcza głębię i zamienia każde wnętrze w scenę; postacie wychodzą z niej już oświetlone, jakby film zdecydował, co do nich czuje, zanim się odezwą. To świat zamknięty i zaprojektowany, a jego odmowa dziennego światła jest tezą, nie ograniczeniem.

Dla Refna to powrót na duży ekran po długim objeździe przez streaming i telewizję długiej formy. Gramatyka pozostaje nienaruszona: powolny najazd kamery, przytrzymane tableau, przemoc rozstawiona jak scenografia, a nie wypuszczona jako akcja. Pracuje tu pod własnym szyldem byNWR, a film nosi ślad reżysera, który traktuje fabułę jako najmniej interesujące narzędzie na stole. Byt nie jest problemem do rozwiązania; jest medium, w którym film oddycha.

Najbardziej wymowna współpraca rozgrywa się w muzyce. Pino Donaggio — kompozytor, który dał Brianowi De Palmie jego bujne, czyhające smyczki — pisze dla Refna po raz pierwszy, i to zestawienie jest najczytelniejszą deklaracją intencji filmu. Romantyczna groza Donaggia wobec chłodnego neonu Refna to tarcie, które obraz zdaje się stworzony, by je wyzyskać: melodia tam, gdzie spodziewasz się burdonu, słodycz rozpostarta nad czymś, co gnije. Kiedy film działa, to często muzyka prowadzi argument.

Czy działa konsekwentnie, pozostaje pytaniem otwartym. Poza konkursem w Cannes film zebrał długą owację i podzieloną prasę; te same powierzchnie, które hipnotyzują jednego widza, drugiemu jawią się jako nastrój w poszukiwaniu historii. Dwutorowa struktura każe widowni zaufać, że zbieżność coś będzie znaczyć, a Refn nigdy nie był reżyserem, który uspokaja. Byt pozostaje nieuchwytny z zamysłu, a film tak zdecydowany na wstrzymywanie ryzykuje, że nie zostawi części widzów niczego do trzymania. Rozwiązuje swoje obrazy pełniej niż swoją fabułę.

A neon-lit street shrouded in mist in the Nicolas Winding Refn film Her Private Hell, 2026
The mist-drowned city of Her Private Hell (2026)

Refn napisał historię i dzieli scenariusz z Esti Giordani. Thatcher i Melton prowadzą obsadę główną, w której są też Havana Rose Liu, Kristine Froseth, Diego Calva, Dougray Scott, Shioli Kutsuna, Aoi Yamada i Hidetoshi Nishijima. Zdjęcia powstawały w Kopenhadze przez 57 dni, a film prezentuje NEON wraz z byNWR i Pillow Films; partytura Donaggia należy do jego znaków rozpoznawczych.

Jej piekło trwa 110 minut. Pokazany poza konkursem w Cannes, w Stanach Zjednoczonych wchodzi na ekrany 24 lipca dzięki NEON; polska data premiery nie została jeszcze potwierdzona. Składa horror, tajemnicę i science fiction w jeden system pogody, i podzieli widownię przy zetknięciu. Sądząc po zwiastunie, taki właśnie jest plan.

Obsada

Tagi: , , , , ,

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.