Filmy

W blasku ekranu to nierówne, ale poruszające kino o samotności widza zakochanego w serialu

Jane Schoenbrun, 2024: nocna baśń, w której fikcja zaczyna być prawdziwsza niż życie.
Martha O'Hara
Dodaj nas w Google

Owen próbuje wcisnąć głowę w ekran telewizora, a jego ojciec, Frank, wyciąga go stamtąd siłą. Ta scena jest bolesna i dziwna, a obejrzana w kontekście mówi o filmie więcej niż streszczenie. W „W blasku ekranu” Jane Schoenbrun zaczyna od historii dwojga samotnych nastolatków z amerykańskich przedmieść końca lat 90., a kończy na niewygodnym pytaniu: czy świat, w którym żyją, jest w ogóle prawdziwy? Ten psychologiczny horror i dramat z 2024 roku miał premierę na festiwalu Sundance 18 stycznia, a A24 wprowadziło go do amerykańskich kin w ograniczonej dystrybucji 3 maja. Dwa tygodnie później, 17 maja, film trafił do szerszej dystrybucji w USA i Kanadzie.

Owena, granego przez Justice’a Smitha, i Maddy, w którą wciela się Jack Haven, zbliża do siebie serial „The Pink Opaque”, emitowany późną nocą. Isabel i Tara, połączone więzią psychiczną, walczą w nim ze złoczyńcą zwanym Mr. Melancholy, który potrafi zniekształcać czas i rzeczywistość. Odcinki idą po porze, o której Owen powinien już spać, a jego ojciec nie pochwala tego oglądania, więc chłopak wymyka się do Maddy. Kiedy coś mu umknie, dostaje od niej kasety. Maddy mówi, że serial wydaje jej się prawdziwszy niż jej własne życie, i Schoenbrun nie opatruje tych słów żadnym komentarzem. Jej uwaga, że to „technicznie serial dla dzieci, ale mitologia i cały ten świat są zdecydowanie zbyt gęste dla większości dzieciaków”, pokazuje, jak serio traktuje swoją pasję. Fandom jest tu pokazany od środka, bez protekcjonalnej ironii kogoś, kto nigdy nie pokochał żadnego serialu.

YouTube video

Dwa lata później, podczas wspólnego oglądania, Maddy nagle zaczyna szlochać. Wyjaśnia potem, że postanowiła uciec, i liczy na to, że Owen pojedzie z nią. On nie potrafi. Zostaje. Maddy znika, jego matka, Brenda (Danielle Deadwyler), umiera na raka, a „The Pink Opaque” zostaje zdjęty z anteny po pięciu sezonach. Wszystko to dzieje się jedno po drugim, bez chwili na żałobę, i właśnie ta szybkość sprawia, że Owen zostaje z niczym: bez przyjaciółki, bez matki, bez serialu.

W 2006 roku Owen wciąż mieszka z Frankiem (Fred Durst) i pracuje w lokalnym kinie. Maddy wraca jednej nocy, zabiera go do baru, gdzie, jak mówi, można „bezpiecznie” rozmawiać, i twierdzi, że ostatnie dwa lata spędziła wewnątrz serialu. Odrzuca jego prośby, by zgłosić się na policję, i pyta za to, co Owen pamięta z „The Pink Opaque”. Od tej chwili film przestaje być dramatem o dorastaniu, a staje się thrillerem psychologicznym, który stawia na niepokój, nie na efekt przestrachu. Kto przychodzi po klasyczny horror, może wyjść rozczarowany. Blada poświata telewizora, o której wspomina także opis fabuły, jest tu obrazem przewodnim: rozświetlony ekran wydaje się jedynym miejscem, gdzie coś się dzieje, a reszta życia wygląda jak dekoracja.

Gdy Owen ogląda finał serialu, w którym Mr. Melancholy więzi świadomość Isabel i Tary w świecie zwanym Midnight Realm, a jego słudzy zakopują dziewczyny żywcem, dochodzi do załamania nerwowego. Chłopak próbuje wsunąć głowę w ekran. To najmocniejszy moment filmu, bo dopiero tu widać, że oglądanie przestało być dla Owena rozrywką.

Tam, gdzie „W blasku ekranu” się chwieje, to rytm. Skok z 1996 do 2006 roku jest potrzebny, lecz opowieść traci czasem impet między tymi dwiema epokami. Frank, grany przez Freda Dursta, pozostaje tylko naszkicowany, choć jego relacja z synem dałaby filmowi bardziej ludzki punkt oparcia.

Justice Smith gra Owena z nieśmiałością, która nigdy nie brzmi jak wyuczona rola. Ian Foreman jako młody Owen nadaje tej postaci pierwszy kształt, a Smith go nie zaprzecza. Jack Haven w roli Maddy przekonuje, zwłaszcza wtedy, gdy bohaterka przechodzi od entuzjazmu do rozpaczy. Helena Howard i Lindsey Jordan grają Isabel i Tarę, a obsadę uzupełniają Conner O’Malley i Emma Portner.

Wśród producentów są Emma Stone i jej mąż, Dave McCary, działający pod szyldem Fruit Tree. Film dostał pięć nominacji do 40. Independent Spirit Awards, w tym za najlepszy film fabularny. To druga część cyklu, który Schoenbrun nazywa Screen Trilogy: po „We’re All Going to the World’s Fair” (2021), przed „Teenage Sex and Death at Camp Miasma” (2026). Tematycznie łączy się z powieścią Schoenbrun „Public Access Afterworld”.

Część krytyków czyta „The Pink Opaque” jako metaforę doświadczenia transpłciowego i tak się da. Ja wolę pytać, co ten serial daje Maddy i czego Owen się boi. Po seansie zostało mi uczucie, nie teza: że ktoś został z tyłu, że świat na ekranie wydaje się żywszy od własnego i że nie wiadomo, czy da się do niego wejść. Tempo bywa nierówne, a Frank jest ledwie zarysowany, ale scena z głową w telewizorze długo nie daje spokoju.

Obsada

Zdjęcia: The Movie Database (TMDB)

Tagi: , , , , ,

Dodaj nas w Google

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.