Aktorzy

David Koresh, gitarzysta który nie zdołał przebić się w rocku i musiał zostać mesjaszem

Penelope H. Fritz
David Koresh
David Koresh
Photo via The Movie Database (TMDB)
Urodzony17 sierpnia 1959
Houston, Texas, United States
Zmarł19 kwietnia 1993 (33)
ZawódPrzywódca religijny
Znany zWaco: The Rules of Engagement, Oklahoma City

Coś się wydarzyło, gdy Vernon Howell jako nastolatek w Houston sięgnął po gitarę – coś, czego nikt wokół niego do końca nie rozumiał, a już na pewno nie on sam. Grał wystarczająco dobrze. Miał wyczucie czasu kaznodziei, głos, który potrafił utrzymać uwagę sali, i apetyt na uwagę, który sprawiał, że instrument był czymś więcej niż hobby – był potrzebą. Hollywood go nie przyjęło. Kluby nie oddzwaniały. Ale gdzieś pomiędzy nieudanymi przesłuchaniami a zakurzonymi drogami Wschodniego Teksasu znalazł coś, co działało lepiej niż sława rockowa: znalazł ludzi, którzy chcieli słuchać jego kazań.

Vernon Wayne Howell urodził się w Houston w 1959 roku jako syn czternastoletniej matki, która nie miała być obecna przez większą część jego dzieciństwa. Ojciec był nieobecny. Wychowywała go babcia ze strony matki. Miał trudności w szkole – dysleksja sprawiła, że klasa stała się miejscem upokorzenia, a nie nauki – i rzucił Garland High School przed ukończeniem. To, co potrafił robić, to czytać Biblię z niezwykłą pamięcią, a czego nie mógł przestać robić, to grać na gitarze. Nauczył się grać sam, występował w wiejskich kościołach i zborach Adwentystów Dnia Siódmego, a gdzieś około dwudziestego roku życia uznał, że te dwie obsesje są tym samym.

Pojechał do Los Angeles z gitarą i planami. Miasto nie dało mu niczego, co mógłby wykorzystać. Wrócił i pojechał na południe, do Waco w Teksasie, gdzie sekta zwana Branch Davidians odprawiała nabożeństwa w posiadłości, którą nazywali Mount Carmel. Dołączył do nich w 1981 roku. W ciągu dwóch lat twierdził, że ma proroczą relację z starszą wdową po założycielu, a w ciągu sześciu lat stoczył dosłowną strzelaninę, by przejąć kontrolę nad sektą i wygrał – a raczej jego rywal oszalał, zabił kogoś siekierą i został umieszczony w zakładzie, pozostawiając Howellowi Mount Carmel z urzędu.

W 1990 roku Vernon Howell prawnie stał się Davidem Koreshem. Nazwa była celowa: „David” na cześć biblijnego króla, „Koresh” – hebrajskie imię Cyrusa Wielkiego, perskiego zdobywcy namaszczonego na mesjasza w Księdze Izajasza. Jego doktryna koncentrowała się na Siedmiu Pieczęciach Apokalipsy, które – jak nauczał – tylko on może interpretować i otwierać. Sesje trwały godzinami, czasem do świtu. Wyznawcy uczestniczyli w biblijnych maratonach, a gitara powracała podczas tych sesji – Koresh grał oryginalne piosenki, które splatały Pismo Święte z proroctwami. Z wielu relacji wynika, że był autentycznie porywający. Byli członkowie, którzy gardzili tym, kim się stał, wciąż opisywali te wczesne studia biblijne jako elektryzujące.

Doktryna „House of David” upoważniała go do brania wielu duchowych żon. Kobiety były członkiniami Branch Davidians, a kilka z nich było nieletnich. Byli członkowie zgłaszali co najmniej piętnaścioro dzieci spłodzonych z różnymi kobietami i dziewczętami. Dochodzenie Texas Child Protective Services w 1992 roku nic nie wykazało, częściowo dlatego, że małżeństwo z dwunastolatką zostało ukryte poprzez układ z zastępczą matką. Dokumentacja i akta prawne, które ujawniono po oblężeniu, udokumentowały systematyczne gwałty na nieletnich dokonywane wewnątrz posiadłości, podczas gdy Koresh nauczał wyznawców, że ich posłuszeństwo jest udziałem w Bożym planie.

Broń gromadziła się równolegle. Bureau of Alcohol, Tobacco, and Firearms uzyskało nakaz na podstawie podejrzeń o nielegalne modyfikacje i przeprowadziło nalot na Mount Carmel 28 lutego 1993 roku. Operacja załamała się w ciągu minut. Czterech agentów ATF i sześciu członków Branch Davidians zginęło w pierwszej strzelaninie; Koresh został ranny. Potem nastąpiło pięćdziesięciojednodniowe oblężenie transmitowane na żywo, z negocjatorami FBI utrzymującymi kontakt telefoniczny, podczas gdy opancerzone pojazdy krążyły wokół posiadłości. Koresh wielokrotnie obiecywał poddać się, gdy skończy komentarz do Siedmiu Pieczęci. Był, jak mówił, prawie gotowy.

Prokurator Generalna Janet Reno zatwierdziła ostateczny atak 19 kwietnia 1993 roku. Pojazdy FBI wyłamały ściany i wtłoczyły gaz CS do budynku. Posiadłość stanęła w ogniu – kto go wzniecił, pozostaje oficjalnie nierozstrzygnięte, a dowody kryminalistyczne wskazują na wiele punktów zapłonu wewnątrz. Siedemdziesiąt sześć osób zginęło, w tym dwadzieścioro jeden dzieci poniżej szesnastego roku życia. Koresh zmarł od postrzału w głowę; czy sam pociągnął za spust, czy został zastrzelony przez swojego zastępcę Steve’a Schneidera w chaosie ostatnich minut, nigdy nie ustalono. Schneider również zmarł od postrzału.

Dwa lata później, co do dnia, Timothy McVeigh zdetonował bombę w ciężarówce przed budynkiem federalnym Alfreda P. Murraha w Oklahoma City. McVeigh odwiedził teren wokół Waco podczas oblężenia i podał to oblężenie jako główną motywację. Ruchy antyrządowej milicji, które po 1993 roku zyskały znaczną liczbę członków, czerpały bezpośrednio z wizualnej i emocjonalnej siły tego, co wydarzyło się pod Waco – płonącego budynku, dzieci, czołgów – jako dowodu, że rząd federalny zniszczy własnych obywateli bez wahania. Koresh nie zamierzał inspirować milicji. Zamierzał być mesjaszem.

Dokumenty, miniseriale i książki, które od 2018 roku badały Waco – w tym serial Paramount Network Waco, dokument Netflix Waco: American Apocalypse i książka Jeffa Guinna z 2023 roku Waco: David Koresh, the Branch Davidians, and a Legacy of Rage – nie rozstrzygnęły centralnego pytania dotyczącego tego człowieka: czy Koresh naprawdę wierzył we własną teologię, czy był wyrafinowanym drapieżnikiem, który rozumiał, że Pismo Święte jest skuteczniejszym narzędziem przymusu niż jakakolwiek broń zgromadzona w zbrojowni. Najbardziej niepokojące odczytanie dostępnych dowodów jest takie, że odpowiedź może brzmieć: jedno i drugie – że był człowiekiem, który w religii znalazł publiczność gotową do całkowitego poddania się, a granica między szczerą wiarą a wyzyskiem była dla niego od początku niewidoczna.

Tagi: , , , , ,

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.