Aktorzy

Gabriele Amorth, ksiądz który zmusił Kościół do spojrzenia na demony

Penelope H. Fritz
Gabriele Amorth
Urodzony1 maja 1925
Modena, Italy
Zmarł16 września 2016 (91)
ZawódKsiądz i egzorcysta
Znany zThe Devil and Father Amorth
NagrodyMilitary Cross (Italy, Italian partisan resistance, 1945) · Medal of Liberation (Rome)

Najdziwniejsze w trwającej dekady posłudze egzorcystycznej Gabriele Amortha nie były przypadki – to instytucja, w ramach której działał. Kościół katolicki, który go upoważnił, był jednocześnie instytucją najbardziej oporną wobec traktowania jego pracy poważnie: sceptyczni biskupi, zrewidowany obrzęd egzorcyzmu z 1999 roku, który publicznie krytykował jako słabszy od oryginału z 1614 roku, oraz watykańscy urzędnicy, którzy – jak twierdził – byli niedostatecznie przygotowani do duchowej walki, którą opisywał. Działał w tej luce przez trzydzieści lat, prowadząc sprawy, publikując książki i zakładając stowarzyszenie zawodowe, które Watykan formalnie uznał dopiero w 2014 roku. Zanim to nastąpiło, zdążył przekształcić temat w międzynarodowy gatunek literacki.

Urodził się w Modenie w 1925 roku w głęboko katolickiej rodzinie. Jego pierwszym doniosłym czynem nie był religijny – w wieku osiemnastu lat wstąpił do włoskiego ruchu oporu partyzanckiego przeciwko nazistowskiej okupacji, wybór, który przyniósł mu krzyż wojskowy i Medal Wyzwolenia, wręczone przez prefekta Rzymu w obecności ministra obrony Włoch. Po wojnie ukończył studia prawnicze, pracował jako dziennikarz w La Famiglia Cristiana (wówczas największym katolickim tygodniku na świecie), a w 1947 roku wstąpił do Society of St. Paul, zgromadzenia paulińskiego założonego przez błogosławionego Giacomo Alberione. Święcenia kapłańskie przyjął w 1954 roku, a przez następne trzy dekady specjalizował się w mariologii, redagując dewocyjne czasopismo zgromadzenia La Madre di Dio.

Praca egzorcysty przyszła późno i z boku. W 1985 roku kardynał Ugo Poletti, wikariusz generalny diecezji rzymskiej za papieża Jana Pawła II, mianował Amortha asystentem ojca Candido Amantiniego, ustalonego egzorcysty miasta. Amantini osobiście go szkolił. Gdy Amantini zmarł, Amorth przejął stanowisko i piastował je aż do swojej śmierci w 2016 roku, twierdząc, że przeprowadził od 60 000 do 160 000 egzorcyzmów w ciągu trzech dekad – liczby, które jego krytycy uznali za niewiarygodnie wysokie, choć jego obrońcy zauważali, że pracował codziennie, także w weekendy, i przyjmował skierowania z całych Włoch.

To, co wyróżniało Amortha wśród egzorcystów – i co prasa świecka konsekwentnie pomijała – to jego nacisk na ocenę psychiatryczną. Wielokrotnie stwierdzał, że około 98% osób, które do niego przychodziły, potrzebowało lekarza, a nie egzorcysty. Współpracował z psychiatrami i lekarzami przez całą swoją posługę, rozumiał zaburzenia dysocjacyjne i schizofrenię, i kierował zdecydowaną większość swoich przypadków gdzie indziej. Rozróżnienie, które czynił między chorobą a opętaniem, było precyzyjne, na swój sposób kliniczne, i odzwierciedlało teologiczną powagę, która nie pasowała do preferowanej przez media narracji o starszym księdzu oblewającym wodą święconą każdego, kto zachowywał się dziwnie.

Założył Międzynarodowe Stowarzyszenie Egzorcystów w 1990 roku, w tym samym roku opublikował Un esorcista racconta (wydane po angielsku przez Ignatius Press jako An Exorcist Tells His Story), książkę, która uczyniła go znanym na całym świecie. Kontynuacja, Nuovi racconti di un esorcista (An Exorcist: More Stories), ukazała się w 1992 roku. Razem stanowią najczęściej czytane współczesne katolickie teksty o opętaniu, przetłumaczone na dziesiątki języków i wciąż w druku. Opublikował łącznie około trzydzieści dwie książki, a pośmiertne L’ultimo esorcista ukazało się w marcu 2023 roku.

Krytyczny akapit, który musi zawierać każda uczciwa relacja o Amorthcie: jego publiczne wypowiedzi na temat Harry’ego Pottera („za Harrym Potterem stoi podpis króla ciemności”), jogi („satanistyczna”) i muzyki rockowej z „hipnotycznym rytmem” były powszechnie i słusznie wyśmiewane. Twierdził w Radiu Watykańskim, że Hitler i Stalin byli „z pewnością opętani przez diabła” – jednocześnie podkreślając, że nie umniejsza to ich osobistej odpowiedzialności moralnej, niuans teologiczny, który zaginął w relacjach. Oskarżył „sektę satanistyczną” o działanie w murach Watykanu. Te wypowiedzi sprawiły, że łatwo było go odrzucić i trudno bronić, i dały jego krytykom pozwolenie na ignorowanie bardziej merytorycznych części jego pracy.

Jego relacja z kinem była bezpośrednia i serdeczna. Egzorcysta Williama Friedkina (1973) był jego ulubionym filmem. „Oczywiście efekty specjalne są przesadzone – powiedział. – Ale to dobry film, w dużej mierze dokładny, oparty na szanowanej powieści, która odzwierciedlała prawdziwą historię.” Dekady później obaj mężczyźni spotkali się, a gdy Friedkin zapytał, dlaczego diabeł się go boi, Amorth podobno odpowiedział: „Czy wiesz, dlaczego Diabeł się mnie boi? Bo jestem brzydszy od niego.” Friedkin był nim tak zachwycony, że w 2016 roku, pod koniec życia Amortha, nakręcił dziewiąty egzorcyzm włoskiej kobiety, który stał się podstawą The Devil and Father Amorth, dokumentu, który miał premierę na 74. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji w sierpniu 2017 roku. Była to nieoczekiwana koda – reżyser filmu, który zdefiniował popularny obraz opętania, spędzający swój ostatni zawodowy akt, przyglądając się człowiekowi, który spędził życie, twierdząc, że ten obraz jest w większości dokładny.

Większe hollywoodzkie rozliczenie nastąpiło pośmiertnie. Egzorcysta papieża (2023), wyreżyserowany przez Juliusa Avery’ego z Russellem Crowe w roli Amortha, czerpał bezpośrednio z An Exorcist Tells His Story i An Exorcist: More Stories dla swojej narracji. Zarobił 77 milionów dolarów na całym świecie i przedstawił Amortha widzom, którzy nigdy o nim nie słyszeli. Czy film oddaje postać tego człowieka, to już zupełnie inne pytanie – prawdziwy Amorth był mniej dramatyczny i bardziej biurokratyczny niż jego ekranowa wersja, ksiądz, który prowadził notatki ze spraw i opowiadał się za właściwą procedurą kanoniczną, niezależnie od tego, z czym, jak wierzył, miał do czynienia.

Zmarł w Rzymie 16 września 2016 roku w wieku dziewięćdziesięciu jeden lat, spędziwszy sześćdziesiąt dziewięć lat w Society of St. Paul i około trzydzieści jako najbardziej publicznie widoczny katolicki egzorcysta swojej epoki. Formalne uznanie Międzynarodowego Stowarzyszenia Egzorcystów przez Watykan na dwa lata przed jego śmiercią – przyznane w lipcu 2014 roku przez Kongregację ds. Duchowieństwa – było być może najbliższym instytucjonalnym potwierdzeniem, jakie otrzymał za życia. Książki wciąż się sprzedają. Założone przez niego stowarzyszenie nadal szkoli księży. A The Devil and Father Amorth pozostaje jedynym udokumentowanym materiałem filmowym prawdziwego egzorcyzmu przeprowadzonego przez człowieka, który przez trzy dekady argumentował, że to, co robi, ma większe znaczenie, niż Kościół był skłonny przyznać.

Tagi: , , , , ,

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.