Aktorzy

Gabriel García Márquez, pisarz, który samotność przekuł w argument polityczny

Penelope H. Fritz
Gabriel García Márquez
Gabriel García Márquez
Photo: Gorup de Besanez / CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons
Urodzony6 marca 1927
Aracataca, Colombia
Zmarł17 kwietnia 2014 (87)
ZawódPowieściopisarz
NagrodyRómulo Gallegos Prize (1972) · Neustadt International Prize · Légion d'Honneur (1981) · Nobel Prize in Literature (1982)

Kolumbijski powieściopisarz, który wynalazł Macondo, nie uważał, że coś wynajduje. On coś odzyskiwał — fakturę karaibskiego dzieciństwa, w którym jego babcia opowiadała o nadprzyrodzonych wydarzeniach tym samym płaskim głosem, jakim podawała ceny na targu, gdzie granica między cudem a codziennością była mniej granicą, a bardziej wspólną konwencją. To, co z tego materiału zbudował, stało się najbardziej tłumaczonym dziełem literatury hiszpańskojęzycznej po Don Kichocie, a to, co ta książka argumentowała — że katastrofy polityczne Ameryki Łacińskiej same w sobie były formą realizmu magicznego, że historia kontynentu była zbyt dziwaczna, by dało się ją przedstawić w inny sposób — uczyniło z niego coś dziwniejszego niż powieściopisarz. Stał się soczewką, przez którą półkula czytała samą siebie.

Urodzony w nadmorskim kolumbijskim miasteczku Aracataca, w wielkiej rodzinie, którą ledwie znał — rodzice zostawili go pod opieką dziadków — zetknął się z opowiadaniem historii jako aktem władzy na długo przed tym, zanim poznał je jako formę sztuki. Jego babka ze strony matki, Tranquilina Iguárán, opowiadała o duchach i niemożliwych zdarzeniach, nie przerywając domowych obowiązków; jego dziadek, pułkownik, który walczył w wojnach domowych, mówił o zmarłych tak, jakby wciąż prowadzili te same spory. Oboje pojawili się lata później w Stu latach samotności. Fikcja była transkrypcją.

Do literatury trafił przez dziennikarstwo — to jedna z dróg, która faktycznie przygotowała go do tego zadania. Zaczynając w El Universal i El Heraldo w latach 40., przeniósł się do El Espectador w Bogocie, gdzie seria reportaży o kolumbijskim marynarzu, który ocalał z katastrofy statku, przyniosła mu chwilową sławę i na stałe uczyniła go wrogiem reżimu Rojasa Pinilli. Gdy felietony zostały opublikowane w formie książki, García Márquez musiał opuścić Kolumbię. Wygnanie, które nastąpiło — lata w Paryżu, Caracas, Nowym Jorku, w końcu w Meksyku — wyostrzyło jego obsesję. Dystans od Kolumbii, bieda, lektura Hemingwaya i Faulknera w obcych hotelach zmusiły go do zrozumienia, o czym tak naprawdę pisze i jakich narzędzi wymaga to zadanie.

Wielkim hazardem jego kariery była powieść, którą rozpoczął w 1965 roku, jadąc samochodem z Meksyku w kierunku Acapulco na rodzinne wakacje. Zdania otwierające przyszły w gotowej formie, w odpowiedniej kolejności, już ostateczne. Zawrócił samochód, wrócił do domu i usiadł do pisania na osiemnaście miesięcy. Jego żona, Mercedes Barcha, zajmowała się domem, dziećmi, wierzycielami i wyprawami na pocztę, wysyłając strony do Buenos Aires, podczas gdy on kończył. Efektem było Cien años de soledad, opublikowane w 1967 roku, które wyprzedało pierwsze wydanie w siedemnaście dni. W ciągu następnych kilkudziesięciu lat sprzedało się w ponad pięćdziesięciu milionach egzemplarzy, zostało przetłumaczone na ponad czterdzieści języków i na trwałe zmieniło to, jak międzynarodowi czytelnicy postrzegali literaturę latynoamerykańską.

Gabriel García Márquez at the Guadalajara International Film Festival, 2009
Gabriel García Márquez at the Guadalajara International Film Festival, 2009. CC BY 2.0, Wikimedia Commons (curid=7065351)

Kolejne powieści potwierdziły, że Sto lat samotności nie było pojedynczym przypadkiem. Jesień patriarchy (1975) rozciągnęła jedno duszące zdanie na dwieście stron, by uchwycić psychologię dyktatora z precyzją, która sprawiała, że sama proza przypominała niewolę. Kronika zapowiedzianej śmierci (1981), ćwiczenie z nieuchronności zbiorowej tak precyzyjne, że czyta się je bardziej jak dokumentację społecznej porażki niż jak fikcję, pytała, jak całe miasteczko mogło wiedzieć, że nadchodzi morderstwo, i nic nie zrobić, by temu zapobiec. Miłość w czasach zarazy (1985), jego najbardziej przystępne formalnie i komercyjnie udane dzieło, wykorzystało pięćdziesięcioletnią obsesję romantyczną, by dowieść, że miłość jest mniej uczuciem, a bardziej formą trwania. Nagroda Nobla w dziedzinie literatury przyszła w 1982 roku.

Najbardziej konsekwentną rzeczą, której krytycy nigdy mu nie wybaczyli, była przyjaźń z Fidelem Castro. Poznali się w latach 70. i pozostali blisko przez dziesięciolecia; García Márquez poświęcił wiele energii na organizowanie dyskretnych interwencji na rzecz kubańskich dysydentów, jednocześnie utrzymując publiczną solidarność z rewolucją, która ich więziła. Mario Vargas Llosa, jego były przyjaciel i kolega laureat Nagrody Nobla, nazwał go kurtyzaną władzy. Relacja między dwoma gigantami literatury latynoamerykańskiej – która kiedyś zaowocowała jednym z bardziej znanych zdjęć w literaturze XX wieku, przedstawiającym dwóch mężczyzn obejmujących się w 1976 roku – załamała się na stałe, gdy Vargas Llosa złamał García Márquezowi szczękę w kinie w Meksyku. Powody nigdy nie zostały w pełni wyjaśnione. Różnica polityczna była realna i udokumentowana. Cokolwiek innego wydarzyło się między nimi, pozostaje, podobnie jak wiele z polityki Garcíi Márqueza, kwestią interpretacji.

W ostatniej dekadzie życia, wraz z postępującą demencją, nadal czytał i był czytany. Zmarł w Meksyku 17 kwietnia 2014 roku w wieku osiemdziesięciu siedmiu lat. Jego dwaj synowie – Rodrigo García, reżyser filmowy i telewizyjny, oraz Gonzalo García Barcha, producent – zarządzali jego spuścizną i kwestią niedokończonych dzieł. W 2024 roku opublikowali En agosto nos vemos (Until August), powieść, którą García Márquez ukończył, walcząc z wczesnymi stadiami demencji, i której wyraźnie prosił nie publikować. Decyzja o złamaniu tego zakazu na nowo rozpaliła stare debaty o spuściznach literackich i obowiązkach opiekunów wobec wyraźnych życzeń pisarza. Powieść sprzedawała się dobrze. Jej jakość była przedmiotem debaty. Sam García Márquez rozumiał ograniczenia rękopisu na tyle, by prosić o jego zniszczenie.

To, że świat, który stworzył, wyprzedził już wszelkie pojedyncze stanowiska, pokazuje adaptacja Stu lat samotności na Netflix, która miała premierę w grudniu 2024 roku i po raz pierwszy przyniosła Macondo globalnej publiczności streamingowej. Rodzina była zaangażowana. Produkcja została nakręcona w całości w Kolumbii. Druga część zaplanowana jest na sierpień 2026 roku. Macondo wciąż budzi spory – o wierność tekstowi, o obsadę, o to, czy medium wizualne jest w stanie pomieścić to, co proza powieści niesie bez interpunkcji, bez podziału na rozdziały, w jednym nieprzerwanym potoku czasu. García Márquez spędził karierę na argumentowaniu, że jednym ze sposobów opowiadania prawdy o nierozsądnym świecie jest odmowa bycia wobec niego rozsądnym. Argument trwa.

YouTube video

Najważniejsze filmy

Tagi: , , , , ,

Wyróżnione wiadomości — Gabriel García Márquez

Zobacz wszystkie →

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.