Artyści

Remedios Varo, malarka, której wygnanie otworzyło drzwi do własnej wizji

Penelope H. Fritz
Remedios Varo
Remedios Varo
Remedios Varo. La huida. De loppear – Detail from "La Huida" Remedios Varo 1961, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=42806503
Urodzony16 grudnia 1908
Anglès
Zmarł8 października 1963 (54)
ZawódMalarka surrealistyczna
NagrodyRetrospektywa

Malarka urodzona w Hiszpanii, która najbardziej płodne dekady spędziła jako bezpaństwowa uchodźczyni w Meksyku, Remedios Varo stworzyła dzieła, które przetrwały europejski surrealizm, przyciągnęły po jej śmierci większe tłumy niż retrospektywy Diego Rivery w Museo de Arte Moderno i dopiero po sześćdziesięciu trzech latach od śmierci doczekają się dużej europejskiej wystawy muzealnej. Argument płynący z jej kariery jest konkretny: wymuszone przesiedlenie – to wynikające z faszyzmu i okupacji, a nie artystycznej wędrówki – może być warunkiem, w którym staje się możliwy szczególny rodzaj wolności.

Formacja Varo była najpierw techniczna, zanim stała się surrealistyczna. Jej ojciec, inżynier hydraulik w Anglès w Gironie, uczył ją rysunku technicznego, zanim skończyła dwanaście lat. Tę precyzję zabrała do Real Academia de Bellas Artes de San Fernando w Madrycie, ukończyła studia w 1930 roku, przeniosła się do Barcelony i zaczęła pracować jako graficzka, wchodząc w środowisko Logicofobistów, surrealistycznej grupy z Barcelony. Kiedy wojna domowa Franco zmusiła ją do wyjazdu w 1937 roku, wyjechała do Paryża z Benjaminem Péretem, francuskim poetą surrealistycznym, który pozostał jej partnerem przez lata europejskiego przesiedlenia. W Paryżu poruszała się w kręgu surrealistów – André Bretona, Maxa Ernsta – i poznała Leonorę Carrington, brytyjską malarkę, która również uciekła z okupowanej Europy i która stała się najbliższą przyjaciółką jej lat w Meksyku.

Meksykańskie wygnanie rozpoczęło się w grudniu 1941 roku i od razu było pozbawione blasku. Varo ilustrowała farmaceutyczne broszury dla Casa Bayer, by opłacić czynsz. Była uchodźczynią z deską kreślarską, przedzierającą się przez dekadę dorywczych prac, podczas gdy obrazy gromadziły się, w większości nieoglądane. Sytuację zmienił Walter Gruen, austriacki uchodźca polityczny, którego poznała na początku lat 50. i za którego wyszła za mąż w 1952 roku. Jego stabilność finansowa uwolniła ją całkowicie od prac na zlecenie w ostatnich jedenastu latach jej życia. Płodna dekada, którą po cichu przygotowywała od Barcelony, teraz się otworzyła.

To, co odróżnia jej twórczość od otaczającego ją męskiego surrealizmu, nie jest kwestią treści, ale tego, z czego ta treść jest zrobiona. Krąg Bretona interesował się nieświadomością jako wyzwoleniem od rozumu. Varo interesowała się systemami – alchemicznymi, gurdżijewskimi, kabalistycznymi, hermetycznymi – jako działającymi kosmologiami, których wewnętrzną logikę mogła mapować inżynierskim piórem. Jej postacie poruszają się po gotyckich wieżach, nawigują przez gęste lasy w łodziach utkanych z własnych szat, lub siedzą przy instrumentach naukowych, których tarcze wskazują do wewnątrz. Obojętny detal nie jest dekoracją. To argument strukturalny.

Creation of the Birds (1957–58) przedstawia sowopodobną postać rysującą ptaki do życia przy biurku, smyczkiem skrzypiec aktywującą światło, które je ożywia: artysta jako istota przywołująca to, co przedstawia, a nie opisująca to, co już istnieje. Embroidering the Earth’s Mantle (1961) – prawdopodobnie jej najbardziej reprodukowany obraz, ten, który skłonił Thomasa Pynchona do zbudowania wokół niego fabuły The Crying of Lot 49 – pokazuje postacie w wieży szyjące widzialny świat do istnienia od wewnątrz, tkanina wylewająca się z okien, stając się samym krajobrazem. Exploration of the Sources of the Orinoco River (1959), który namalowała ponad dekadę po udziale w prawdziwej wyprawie nad Orinoko, przekształca podróż naukową w podróż do samopoznania. Obrazy nie są ilustracjami mistycyzmu. Są argumentami prowadzonymi w oleju.

Swoje dni w Meksyku dzieliła z Carrington i fotografką Kati Horna – trzy znane były nieoficjalnie jako trzy czarownice, tytuł oddający coś prawdziwego. Wymieniały się alchemicznymi przepisami, uczestniczyły w gurdżijewskich grupach dyskusyjnych i spędzały popołudnia, przechodząc między herbatą a tequilą. Varo traktowała systemy hermetyczne tak poważnie, jak wcześniej rysunek techniczny. To widać we wszystkim, co stworzyła.

Krytyczną porażką oficjalnego establishmentu surrealistycznego było traktowanie Varo i Carrington jako ozdób ruchu, a nie jego architektek. Breton kategoryzował młodsze artystki jako źródła inspiracji, a nie twórczynie idei – strukturalnie wygodne stanowisko, przeciwko któremu żadna z kobiet nie formułowała formalnych argumentów. Po prostu kontynuowały pracę, tworząc język wizualny, który używał słownictwa surrealizmu, by argumentować na rzecz celów, których Breton nie zaplanował. W przypadku Varo celem był świat, w którym nauka, mistycyzm i kobieca podmiotowość działały jako jeden system, a nie konkurujące rejestry.

Przełom nastąpił wraz z wystawą indywidualną w 1955 roku w Galería Diana w Meksyku oraz wystawą w 1962 roku w Galería Juan Martín, gdzie sprzedano każdy obraz – wyjątkowe jak na artystkę w tamtych czasach i wyjątkowe w każdym kontekście. Zmarła 8 października 1963 roku na zawał serca, w wieku pięćdziesięciu czterech lat, zanim otrzymała jakiekolwiek instytucjonalne uznanie w Europie.

Still Life Reviving (1963), płótno ukończone tuż przed śmiercią, przedstawia okrągły stół wirujący w przyciemnionym wnętrzu, obrus i osiem nakryć uchwycone w wiecznym ruchu – zamknięty system wytwarzający własną energię. To był jej ostatni obraz. Wygląda, z perspektywy czasu, jak ostatnie twierdzenie.

Retrospektywa pośmiertna w 1971 roku w Museo de Arte Moderno pokazała skalę tego, co się wydarzyło: tłumy przewyższyły wszystko, co wcześniej odnotowano dla Rivery czy Orozco. We wrześniu 2026 roku Louisiana Museum of Modern Art w Danii otwiera wystawę Painting Magic – pierwszą dużą europejską retrospektywę muzealną jej twórczości, sześćdziesiąt trzy lata po tym, jak ostatni raz sięgnęła po pędzel.

Tagi: , , , , ,

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.