Gaming

Streamer Ludwig Ahgren wspiera JOHN GLEEP, roguelike, w którym porwani stają się kulkami pachinko

Komedia o długach na dwa ekrany autorstwa monthbug dzieli uwagę między skok UFO i upadające kasyno; demo ze Steam Next Fest już dostępne
Cassian Vale
Dodaj nas w Google

Każdy roguelike jest w gruncie rzeczy automatem hazardowym: podejście to zakład, build to przeczucie, a następna próba zawsze jest tą, która się opłaci. JOHN GLEEP bierze ten podtekst i robi z niego całą fabułę. Bohaterem jest maleńki zielony kosmita, którego kasyno chyli się ku upadkowi i który, jak głosi zapowiedź, jest winien mafii galaktykę. Wyjście z tej sytuacji to plan, jaki na serio mogłaby potraktować tylko gra wideo: latać od planety do planety, porywać miejscowych i wrzucać ich do firmowej maszyny pachinko jako mimowolnych hazardzistów, z których każdy odbija się między kołkami niczym żywa kulka.

YouTube video

Haczyk polega na tym, że obie połowy dzieją się jednocześnie. JOHN GLEEP dzieli ekran na dwie części: po jednej stronie pilotujemy UFO, przeczesując planetę promieniem ściągającym i unikając ataków wroga zwanego Captain Missile; po drugiej kasyno zapełnia się i kotłuje z każdym porwanym, którego wciągniemy na pokład. Za grę odpowiada monthbug, jednoosobowy twórca symulatora budki z hot dogami Street Dog Legend, a wydawcą jest offbrand games, któremu zapowiedź przypisuje tytuły Aethermancer, Ultrapool i Rivals of Aether II. Sami twórcy nazywają ją „niewytłumaczalną międzygalaktyczną mieszanką akcji i roguelike’a”, a to określenie jest nie tyle żartem, ile deklaracją projektową. Presja nie bierze się z jednego trudnego systemu, lecz z dwóch łatwych, które walczą o naszą uwagę.

A red, fedora-wearing gangster points a pistol at the tiny green alien John Gleep under a noir spotlight
Image: offbrand games / monthbug

Ta walka jest właśnie komedią, a gra jeszcze dokłada. Oprócz porwań John rozbraja bomby, rozgniata robale i ignoruje wirtualne spotkania, a wszystko to, próbując ratować nieudane małżeństwo. Dług nadaje slapstickowi kryminalny kręgosłup: gangsterzy w fedorach, pojedynczy noirowy reflektor, historia, którą materiały prasowe sprzedają jako nieprzewidywalny kryminał science fiction pełen dziwnych zwrotów akcji. Między podejściami trwałe systemy ulepszeń przenoszą postępy dalej: ponad 50 umiejętności, które mogą pomóc albo zaszkodzić, i przeszło 20 rodzajów kołków do personalizacji planszy pachinko. Jest też coś o nazwie Binko Racing, pozostawione bez wyjaśnienia.

John Gleep’s casino, with slot machines and a pachinko board filling up with abducted gamblers
Image: offbrand games / monthbug

Gra ma też nietypowego poręczyciela. Ludwig Ahgren, streamer i YouTuber, wspiera premierę: według zapowiedzi sam testuje grę, przekazuje uwagi i sugestie projektowe oraz przygotowuje wokół niej treści na streamy i do mediów społecznościowych. W ten sposób publiczność twórcy staje się jednocześnie grupą fokusową i witryną, a dla gry o żonglowaniu zbyt wieloma sprawami transmisja na żywo może być najbardziej naturalną sceną.

Darmowe demo jest już dostępne na Steamie w ramach edycji Steam Next Fest z października 2026 roku. Pełna wersja zadebiutuje 11 listopada na Steamie na PC; strona sklepu wymienia Windows, macOS i Linux oraz obsługę języków: angielskiego, hiszpańskiego, francuskiego, japońskiego, portugalskiego brazylijskiego, chińskiego uproszczonego i rosyjskiego. Według japońskiego serwisu Automaton monthbug zaczął szkicować pomysł około lata 2025 roku, a po raz pierwszy pokazał go w lipcu podczas Secret Sauce Showcase wydawnictwa offbrand.

Materiały prasowe zamykają listę funkcji jednym, kamiennie poważnym zdaniem: jeden John Gleep. Jeden mały kosmita, jeden promień ściągający, jedno kasyno i dług wielkości galaktyki. Demo pozwala sprawdzić, czy uda mu się utrzymać to wszystko w powietrzu naraz.

Tagi: , , , , ,

Dodaj nas w Google

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.