Biznes i finanse

Fed po raz pierwszy od 2023 roku podnosi stopy: Iran zamknął cieśninę

Victor Maslow
Dodaj nas w Google

Rezerwa Federalna podniosła swoją stopę referencyjną o 25 punktów bazowych, do przedziału docelowego 3,75–4,00 procent. Była to pierwsza podwyżka od 2023 roku i nie wynikała z typowych przyczyn – przegrzewających się płac, popytu wyprzedzającego podaż czy rynku pracy zbyt napiętego, by się ochłodzić. Wynikała z wojny.

Kampania Iranu w Cieśninie Ormuz zamknęła jeden z najbardziej krytycznych punktów węzłowych dla energii na Ziemi. Ruch statków przez cieśninę – którą normalnie przepływa ponad sto jednostek dziennie – spadł do mniej niż kilkunastu. Alternatywny rurociąg Arabii Saudyjskiej pozostaje nieczynny po atakach w ostatnich tygodniach. Ropa Brent kosztuje ponad 108 dolarów za baryłkę. To, co zaczęło się jako militarna konfrontacja w Zatoce Perskiej, dotarło jako problem inflacyjny na każdą stację benzynową, każdą trasę lotniczą i każdą halę fabryczną na półkuli północnej.

Ten szok energetyczny jest kryzysem, który Federalny Komitet Otwartego Rynku wyceniał, głosując. Ceny konsumenckie, które wcześniej spadały w kierunku dwuprocentowego celu Fed, przestały współpracować. Ostatni odczyt – 3,4 procent – nie był katastrofą, ale też nie był zwycięstwem. Wystarczająca liczba członków komitetu uznała, że kolejne utrzymanie stóp wyglądałoby mniej jak cierpliwość, a bardziej jak paraliż. Na poprzednim posiedzeniu trzech dysydentów już wzywało do podwyżki. Zostali przegłosowani. Dziś nie zostali przegłosowani.

Rachunek dla gospodarstw domowych jest prosty. Ruch o 25 punktów bazowych w przypadku kredytu hipotecznego o zmiennym oprocentowaniu na kwotę 400 000 dolarów zwiększa miesięczną ratę o około 85 dolarów. Karty kredytowe – najdroższy dług masowy – przeszacowują się natychmiast, gdy Fed zmienia stopy. Po drugiej stronie bilansu oszczędzający posiadający rachunki rynku pieniężnego i krótkoterminowe obligacje skarbowe zarabiają więcej za czekanie. Podwyżka obciąża zadłużonych i nagradza cierpliwych. Te dwie grupy nie są równomiernie rozłożone w skali dochodów.

To, czego podwyżka nie może zrobić, jest równie ważne. Nie może ponownie otworzyć Cieśniny Ormuz ani obniżyć ceny ropy Brent. Nie może przywrócić wydobycia w Zatoce Perskiej ani zmniejszyć składek ubezpieczeniowych dla żeglugi. Argument Fed jest taki, że spowolnienie popytu krajowego wywrze wystarczającą presję w dół na ceny, aby zrównoważyć to, czego bank centralny nie jest w stanie naprawić po stronie podaży. Krytycy wewnątrz i na zewnątrz komitetu nazwali to tępym narzędziem zastosowanym do niewłaściwego końca problemu. Prezes Jerome Powell przyznał to ograniczenie, nie rezygnując z decyzji. Ta luka – między dostępnym narzędziem a przyczyną problemu – jest miejscem, gdzie tkwi rzeczywiste ryzyko.

Europejski Bank Centralny, utrzymujący własną stopę referencyjną poniżej nowego progu Fed, stoi pod presją na swoim następnym posiedzeniu. Większa transatlantycka różnica stóp osłabia euro i importuje więcej inflacji do gospodarki, którą EBC już teraz ma trudności ochłodzić. Gospodarstwa domowe w strefie euro, w Ameryce Łacińskiej i na rynkach wschodzących posiadające dług o zmiennym oprocentowaniu odczują echo dzisiejszej amerykańskiej decyzji jeszcze przed końcem miesiąca.

Następne posiedzenie Federalnego Komitetu Otwartego Rynku zaplanowano na 4 i 5 listopada.

Tagi: , , , , ,

Dodaj nas w Google

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.