Biznes i finanse

Inflacja 3,4% i droga benzyna przesądziły: Fed podniesie stopy w środę

Victor Maslow

Przez miesiące decydenci Rezerwy Federalnej prowadzili prywatną debatę na temat września: czy globalny szok energetyczny na tyle poważny, by utrzymać ceny trwale powyżej celu, w końcu zmusi ich do działania. Dzisiejsze dane z Biura Statystyki Pracy zakończyły tę debatę.

Ceny konsumpcyjne wzrosły w sierpniu o 3,4% w porównaniu z tym samym miesiącem rok wcześniej – powyżej prognoz ekonomistów i znacznie powyżej celu Fed wynoszącego 2%. Rynki kontraktów terminowych na stopy funduszy federalnych gwałtownie zareagowały na te dane, zwiększając implikowane prawdopodobieństwo podwyżki o 25 punktów bazowych na posiedzeniu 16 września do ponad 90%.

Benzyna robi największą robotę. Indeks energetyczny wzrósł o 16,3% w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy, a w jego ramach ceny benzyny poszybowały w górę o 27,4% w ujęciu rocznym. Sam miesięczny skok cen benzyny odpowiadał za ponad jedną trzecią ogólnego wzrostu cen w sierpniu. Olej opałowy – bezpośrednie przełożenie zakłóceń w irańskiej produkcji ropy – wzrósł o ponad 50% w porównaniu z rokiem poprzednim.

Usuńcie energię i żywność, a wyłoni się inny obraz. Indeks CPI bazowy, który Fed tradycyjnie traktuje jako najczystszy sygnał presji cenowej u podstaw, wyniósł 2,4% w ujęciu rok do roku. Koszty mieszkaniowe – drugi priorytetowy wskaźnik Fed – wzrosły zaledwie o 3%, kontynuując spowolnienie. Diagnoza jest niewygodna: inflacja, z którą Fed ma walczyć, nie została wygenerowana przez przegrzewającą się amerykańską gospodarkę. Została wywołana przez konflikt na Bliskim Wschodzie.

Europejski Bank Centralny doszedł do tego samego wniosku dzień wcześniej, podnosząc swoją stopę depozytową o 25 punktów bazowych – wyraźnie powołując się na ten sam szok energetyczny związany z Iranem. W efekcie dwa z największych banków centralnych na świecie zaostrzają politykę pieniężną w odpowiedzi na szok podażowy, którego wyższe koszty pożyczek nie są w stanie bezpośrednio rozwiązać.

Krytycy spodziewanego ruchu argumentują właśnie to. Podwyżki stóp nie sprowadzą na rynek więcej ropy. To warunki w regionie – a nie stopa funduszy federalnych – zdecydują, kiedy ceny benzyny spadną. Jeśli konflikt ulegnie deeskalacji, a ceny ropy spadną, inflacja ogólna i bazowa mogą w ciągu kilku miesięcy zbiec się poniżej 3%, pozostawiając Fed z dodatkową podwyżką stóp, której nie potrzebował.

Dla kredytobiorców podwyżka o 25 punktów bazowych wiąże się z natychmiastowymi kosztami. Gospodarstwo domowe z kredytem hipotecznym o zmiennym oprocentowaniu w wysokości 400 000 USD odnotuje wzrost miesięcznej raty o około 70 USD. Średnie roczne oprocentowanie kart kredytowych, już powyżej 21%, wzrośnie jeszcze bardziej. Oszczędzających czeka druga strona medalu: rentowności trzymiesięcznych obligacji skarbowych – już blisko 4,6% – pójdą w górę wraz ze stopą referencyjną.

FOMC zbiera się 16 września. Podwyżka podniosłaby stopę funduszy federalnych do przedziału 3,75%–4,00% – najwyższego poziomu od 2007 roku.

Tagi: , , , , ,

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.