Książki

Ernesto Sábato – fizyk, który pisał o ślepocie, a potem oświetlił mrok argentyńskiej dyktatury

Penelope H. Fritz
Ernesto Sábato
Urodzony24 czerwca 1911
Rojas, Buenos Aires Province, Argentina
Zmarł30 kwietnia 2011 (99)
ZawódPowieściopisarz i eseista
NagrodyNagroda Cervantesa · Nagroda Jerozolimska · Legion Honorowa

Istnieje fotografia Ernesta Sábato w Casa Rosada – argentyńskim pałacu prezydenckim – która opowiada historię jego życia bardziej wymownie niż jakakolwiek biografia. Ma na sobie ciemne okulary i trzyma teczkę zawierającą około pięćdziesięciu tysięcy stron zeznań ocalałych z terroru wojskowego, który ogarnął Argentynę w latach 1976–1983. Zaraz wręczy tę teczkę nowo wybranemu prezydentowi kraju, który przez osiem lat udawał, że nie wie, co działo się w jego własnych ośrodkach zatrzymań. Sábato napisał trzy powieści o zdolności ludzi do unikania prawdy o sobie samych. Teraz jego kraj poprosił go, by udokumentował tę zdolność w kategoriach historycznych. Nikt, kto przeczytał te powieści, nie powinien być zaskoczony tym powołaniem.

Ernesto Roque Sábato urodził się 24 czerwca 1911 roku w Rojas, rolniczym miasteczku w prowincji Buenos Aires – dziesiąte z jedenaściorga dzieci włoskich imigrantów, Francesca Sabato z Fuscaldo w Kalabrii i Giovanny Ferrari z San Martino di Finita. Dorastał na marginesie każdego centrum, które miało go później zdefiniować. Studiował fizykę na Universidad Nacional de La Plata, uzyskał doktorat w 1938 roku i zdobył stypendium na badania nad promieniowaniem atomowym w Instytucie Curie w Paryżu. Jego osiągnięcia akademickie były na tyle mocne, że poważna kariera naukowa była zarówno możliwa, jak i oczekiwana. W latach spędzonych w Buenos Aires wstąpił także do Młodzieży Komunistycznej, został sekretarzem generalnym Federación Juvenil Comunista i pojechał do Moskwy w 1934 roku na International Lenin School.

Z Moskwy wrócił trwale sceptyczny wobec wszelkich ideologii, które wymagają ukrywania niewygodnych dowodów jako warunku swej czystości. Spostrzeżenie to – że zamknięte systemy niszczą fakty, które mogłyby je podważyć – pojawia się we wszystkim, co później napisał. Pięćdziesiąt lat później rozpoznał ten sam mechanizm w argentyńskim autorytaryzmie. W 1943 roku porzucił fizykę i z taką samą stanowczością, jaką wcześniej przykładał do nauki, poświęcił się literaturze. Nigdy nie wyjaśnił tej decyzji jako wyboru, ale jako rozpoznanie: jedna dyscyplina nauczyła go mierzyć rzeczywistość, a druga mogła nauczyć go, do czego to mierzenie służy.

Jego pierwsza powieść, El túnel, opublikowana w 1948 roku, jest równie skondensowana i bezlitosna, jak sugeruje tytuł. Juan Pablo Castel, udręczony malarz z Buenos Aires, zamordował kobietę imieniem María Iribarne i z więzienia spisuje relację z tego czynu. Forma spowiedzi – inspirowana Dostojewskim, ale go nie naśladująca – jest formalnym oświadczeniem Sábato na temat ludzkiej samowiedzy: Castel potrafi dokładnie opisać, co zrobił i dlaczego, z precyzją, która jest zarówno przekonująca, jak i bezużyteczna, ponieważ precyzja nie jest tym samym co zrozumienie. Albert Camus przeczytał francuskie tłumaczenie i nazwał je niezwykłym. Thomas Mann powiedział coś podobnego. Argentyński establishment literacki uznawał je wolniej. Czytelnicy na wszystkich kontynentach dostrzegli centralny problem powieści: Castel zabija, by zostać zrozumianym, a w ten sposób dowodzi, że nie jest w stanie zrozumieć niczego poza własną obsesją. El túnel liczy około osiemdziesięciu stron. Prawie nic w nim nie jest zbędne. Angielskie tłumaczenie, The Tunnel, ukazało się w 1988 roku w przekładzie Margaret Sayers Peden.

Sobre héroes y tumbas, opublikowana w 1961 roku i przetłumaczona na angielski jako On Heroes and Tombs, to dzieło, z którego Sábato jest najbardziej znany, i słusznie: to jedna z najbardziej ambitnych powieści napisanych po hiszpańsku w XX wieku. Jej główna historia opowiada o Martínie i Alejandrze, dwojgu młodych ludzi w Buenos Aires, których miłość rozwija się na tle historii rodziny Alejandry – pokoleń arystokratycznego upadku i dziedzicznego szaleństwa, które powieść śledzi od czasów po wojnie domowej. Równolegle toczy się narracja historyczna o odwrocie i śmierci generała Juana Lavalle w 1841 roku, wpleciona w tekst, by zasugerować, że historia Argentyny jest mniej sekwencją zdarzeń, a bardziej zbiorem powtarzających się katastrof, z których nikt nie wyciąga wniosków. W środkowej części powieści znajduje się Informe sobre ciegos – Raport o ślepych – paranoiczny, kafkowski monolog, w którym ojciec Alejandry, Fernando, snuje teorię o podziemnym spisku skupionym na ludziach, którzy nie widzą. Powieść kończy się ogniem: Alejandra zabija Fernanda i spala się żywcem w zamkniętym pokoju. Krytycy spędzili sześćdziesiąt lat na debacie, czy Informe ma być horrorem, objawieniem, czy też połączeniem obu. Sábato nie chciał rozstrzygnąć tej kwestii. Powieść wciąż dobrze sprzedaje się w Argentynie i pozostaje tekstem standardowym w szkołach średnich w całym hiszpańskojęzycznym świecie.

Abaddón el exterminador, opublikowana w 1974 roku i przetłumaczona jako The Angel of Darkness, jest najbardziej formalnie niestabilną z trzech powieści – wprowadza samego autora jako postać, rozbija narrację na kolaż głosów, wizji i dokumentów, i stosuje apokaliptyczny rejestr, który w retrospekcji wydaje się bliski diagnozie. Zamach stanu, który dwa lata później, w 1976 roku, wprowadził najbardziej brutalną dyktaturę Argentyny, był nieuchronny. Francuscy krytycy uznali powieść za najlepszą zagraniczną książkę 1976 roku. Sábato przyjął komplement bez widocznego zadowolenia. Nie napisał jej jako ostrzeżenia. Napisał ją jako uczciwą relację o stanie rzeczy.

Nunca más

Comisión Nacional sobre la Desaparición de Personas – CONADEP – została powołana przez prezydenta Raúla Alfonsína w grudniu 1983 roku, zaraz po przywróceniu demokracji. Alfonsín poprosił Sábato, by jej przewodniczył. Komisja spędziła dziewięć miesięcy na przyjmowaniu zeznań, wizytowaniu miejsc zatrzymań i gromadzeniu dowodów. Wynikający z tego raport wymienił z nazwiska około dziewięciu tysięcy ofiar i udokumentował trzysta tajnych ośrodków zatrzymań prowadzonych przez armię w latach 1976–1983. Rzeczywista liczba była prawdopodobnie znacznie wyższa; organizacje praw człowieka szacowały ją na trzydzieści tysięcy. Nunca más – Nigdy więcej – zostało przedstawione Alfonsínowi 20 września 1984 roku. Natychmiast stało się najchętniej czytaną książką non-fiction w historii Argentyny. Nigdy nie wyszło z druku.

Autorstwo wstępu do raportu pióra Sábato stało się w kolejnych dekadach źródłem poważnej i autentycznej kontrowersji. Wstęp wprowadził to, co krytycy nazwali teoría de los dos demonios – teorią dwóch demonów – sugerując, że przemoc polityczna była generowana przez ekstremistów zarówno z dalekiej lewicy, jak i dalekiej prawicy, a reakcja państwa, choć potworna, istniała w kontekście uprzedniego terroru politycznego z obu stron. Organizacje praw człowieka, ocaleni i rodziny zaginionych ostro zaprotestowali. Wojsko zbudowało systematyczny, zinstytucjonalizowany aparat porwań, tortur i pozasądowych egzekucji; uzbrojona lewica nie działała na zbliżoną skalę ani przy sankcji państwa. Sábato udokumentował to, co się wydarzyło, z niezaprzeczalną odwagą moralną; jego interpretacja kontekstu, w jakim się to wydarzyło, pozostaje sporna. Nie był pierwszym świadkiem, który widział jasno, a teoretyzował niedoskonale – ale luka między dokumentem a jego wstępem jest najważniejszym tekstem, jaki napisał, i najbardziej kontrowersyjnym.

Rok 1984 był także rokiem, w którym otrzymał Premio Cervantes, najwyższe hiszpańskie odznaczenie literackie. Był dopiero drugim argentyńskim pisarzem, który je otrzymał – Jorge Luis Borges zdobył je w 1981 roku. Zestawienie to nie umknęło nikomu, kto śledził trwającą dekady, publicznie pełną konfliktów relację między tymi dwoma mężczyznami. Różnili się w kwestiach estetyki, polityki i właściwego celu literatury. Borges wycofywał się w formalne labirynty i wymyślone światy; Sábato twierdził, że literatura nie ma prawa odwracać się plecami od historycznego horroru. Kłócili się o siebie w druku i osobiście przez dziesięciolecia, czasami z prawdziwą jadowitością, czasami z niechętnym uznaniem, jakie zarezerwowane jest dla intelektualnych sąsiadów. To, że obaj otrzymali Cervantesa w odstępie trzech lat, po przeciwnych stronach każdej większej debaty literackiej i politycznej XX wieku, jest jedną z bardziej pouczających symetrii w argentyńskiej historii kultury.

W ostatnich dekadach życia Sábato publikował eseje i wspomnienia – Antes del fin w 1998 roku, La resistencia w 2000, España en los diarios de mi vejez w 2004 – i coraz częściej zwracał się ku malarstwu. Otrzymał Nagrodę Jerozolimską w 1989 roku. Został odznaczony Legią Honorową przez Francję. Jego lekarze ostatecznie odradzali mu czytanie i pisanie, a on uszanował zakaz, sięgając po pędzel. Temat ślepoty, który przewijał się przez wszystkie trzy powieści – paranoiczny podziemny świat Fernanda, ślepota widzenia w El túnel, nieprzejrzystość władzy w Abaddón – znalazł go w końcu w formie zbliżonej do dosłownej. Zmarł 30 kwietnia 2011 roku w Santos Lugares, w wieku dziewięćdziesięciu dziewięciu lat, przeżywszy prawie wszystkich, którzy się z nim spierali, i większość systemów, którym się przeciwstawiał.

To, czego jego twórczość wciąż dowodzi – we wszystkich trzech powieściach, w raporcie komisji narodowej i w esejach z czterech dekad – jest tym samym, co zawsze: że ludzka zdolność do ciemności nie jest aberracją, lecz strukturą, a pierwszym obowiązkiem literatury nie jest pocieszanie czytelników, ale zapewnienie, że nie mogą udawać, iż nie wiedzieli. W kraju, który przez lata debatował nad tym, ile wiedział i kiedy, ten argument nie złagodniał z czasem. El túnel, Sobre héroes y tumbas i Abaddón el exterminador pozostają w druku w dziesiątkach języków. Nunca más nigdy nie wyszło z druku w Argentynie. Pomiędzy trzema powieściami a raportem Ernesto Sábato pozostawił po sobie więcej, niż większość pisarzy tworzy przez całe życie prób.

Tagi: , , , , ,

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.