Sport

Jannik Sinner – pięć Szlemów i spokojna siła, której nie złamały kontrowersje

Penelope H. Fritz
Jannik Sinner
Jannik Sinner
Photo: The White House derivative work: Kacir / Public domain, via Wikimedia Commons
Urodzony16 sierpnia 2001
Innichen
ZawódZawodowy tenisista
NagrodyZłoty Naszyjnik za Zasługi Sportowe

Gdy Światowa Agencja Antydopingowa ogłosiła, że odwołuje się od orzeczenia niezależnego trybunału w sprawie clostebolu Jannika Sinnera, świat tenisa szykował się na typowy spektakl – oświadczenia goniące kolejne oświadczenia, wycofywanie się z turniejów, widoczną destabilizację. Tymczasem nadeszła ugoda, trzymiesięczna dyskwalifikacja, której Sinner początkowo się nie spodziewał, a po powrocie do touru finał French Open i dwa kolejne tytuły wimbledońskie. Wieść o zawieszeniu nadeszła jak zła pogoda w Alpach: nagle i z wyraźnym przesłaniem, że w końcu minie.

Sinner urodził się 16 sierpnia 2001 roku w San Candido, małej gminie w Dolomitach na północy Włoch, gdzie tablice są najpierw w języku niemieckim. Południowy Tyrol to prowincja, która do 1919 roku należała do Austro-Węgier, a niemieckojęzyczna większość nie wyparowała wraz z traktatem – Sinner wychował się, mówiąc w domu po niemiecku, a ucząc się w szkole po włosku, lawirując pomiędzy tożsamością miejsca, które formalnie należy do jednego kraju, a kulturowo pozostaje częścią innego. Jego rodzice, Johann i Siglinde, pracowali w Talschlusshütte, górskim schronisku narciarskim, i wychowywali dwóch synów – Jannika i młodszego Marca – w rytmie alpejskiej wioski, gdzie sporty zimowe nie były rozrywką, tylko po prostu tym, co robiły dzieci.

Do trzynastego roku życia Sinner uprawiał narciarstwo – startował w zawodach, był klasyfikowany w krajowych rankingach i według co najmniej jednego źródła był najlepszy w swojej grupie wiekowej we Włoszech. W wieku ośmiu lat wygrał mistrzostwa kraju juniorów. Zmiana na tenis była świadoma, a nie wynikowa: grał towarzysko równolegle do nart, wykazał się niezwykłym talentem i w końcu uznał, że tenis stawia przed nim innego rodzaju wyzwanie. Przeprowadził się do Bordighery na wybrzeżu Ligurii, by trenować pod okiem coacha Riccarda Piattiego, który szkolił podopiecznych Ivana Lendla i dostrzegł w nastolatku coś konkretnego – nie tylko szybkość czy technikę, ale cechę trudniejszą do nazwania, którą na konferencjach prasowych zwykło się określać mianem dojrzałości, a w praktyce objawia się umiejętnością zachowania spokoju, gdy matematyka meczu robi się wroga.

Pierwszy tytuł ATP zdobył w 2019 roku w Sofii, co uczyniło go jednym z najmłodszych zawodników, którzy przebili się w głównym tourze; w tym samym roku wygrał też Next Gen ATP Finals i został wybrany ATP Debiutantem Roku. Kolejne sezony były studium zdyscyplinowanego postępu: ranking na koniec roku systematycznie piął się w stronę pierwszej dziesiątki, potem do pierwszej piątki, aż w 2024 roku przyspieszenie nabrało prawdziwie historycznego tempa. W tym roku wygrał Australian Open, pokonując Daniiła Miedwiediewa po przegranych dwóch setach w jednym z najgłośniejszych finałów ostatnich lat. Później, jeszcze w tym samym roku, zdobył US Open, stając się pierwszym Włochem w erze Open, który jednocześnie posiadał dwa tytuły wielkoszlemowe w singlu. Rok zakończył jako nr 1 na świecie – pierwszy Włoch, któremu się to udało – i poprowadził Włochy do dwóch kolejnych tytułów w Pucharze Davisa w latach 2023 i 2024.

Sezon 2025 tylko wzmocnił tę narrację. Drugi tytuł Australian Open, mistrzostwo Wimbledonu, które uczyniło go pierwszym Włochem, który wygrał w All England Club, oraz finał French Open, w którym obronił trzy piłki meczowe, by ostatecznie ulec Carlosowi Alcarazowi w tie-breaku – mecz, który w niczym nie umniejszył wrażenia, że Sinner dotarł do centrum pokoleniowej dyskusji w tenisie. Od 2022 roku pracując z coachami Simone Vagnozzim i Darrenem C ahillem, zbudował grę o niezwykłej stabilności: serwis, forhend i praca nóg zaprojektowane tak, by absorbować presję i przekierowywać ją, a nie przytłaczać rywali czystą agresją. Do 2026 roku skompletował Career Golden Masters – został drugim zawodnikiem w historii tenisa i najmłodszym, mając dwadzieścia cztery lata, który wygrał wszystkie dziewięć aktywnych turniejów ATP Masters 1000, wyczyn wcześniej osiągnięty tylko przez Novaka Djokovica.

Trzy miesiące dyskwalifikacji, którą Sinner odbył na początku 2025 roku po zawarciu ugody z WADA, przyniosły najbardziej wnikliwą publiczną analizę tego, kim jest pod presją. Pozytywnych wyników testów na clostebol – steryd zawarty w sprayu do stosowania miejscowego, który jego fizjoterapeuta nałożył na ranę skórną – nie kwestionowano co do źródła, ale kwestia winy zaowocowała orzeczeniem, odwołaniem i ostatecznie wynegocjowanym rozwiązaniem, które wymagało publicznego przyjęcia odpowiedzialności za zaniedbanie innej osoby. Nie dramatyzował tego procesu. Odbył zawieszenie, wrócił na Roland Garros, dotarł do finału, a potem wygrał Wimbledon. Od tamtej pory odnosi się do tego epizodu tylko wtedy, gdy zostanie o to wprost zapytany, mówi coś wyważonego i idzie dalej. Czy to mądrość, pragmatyzm, czy szczególna architektura emocjonalna kogoś, kto dorastał, patrząc, jak góry nie przejmują się pogodą – stało się to częścią jego rozpoznawalnego profilu: nic w świecie zewnętrznym nie zmienia jego relacji z tym, co dzieje się na linii końcowej.

Sezon 2026 był, do czasu przerwania go w sierpniu przez kontuzję prawego kolana, najbardziej dominującym w jego karierze. Bilans 44-3, pięć kolejnych tytułów Masters 1000 – Indian Wells, Miami, Monte-Carlo, Madryt i Rzym – porażka w drugiej rundzie Roland Garros w okresie, gdy coś wyraźnie było nie tak fizycznie, a potem kolejny tytuł wimbledoński, tym razem nad Alexandrem Zverevem w czterech setach. Problem z kolanem, który najprawdopodobniej narastał przez cały sezon ziemny, wykluczył go z US Open po wycofaniu się z turniejów rozgrzewkowych na kortach twardych w Montrealu i Cincinnati. Jego zespół ogłosił, że plan zakłada pozostanie w Europie w celu regeneracji przed azjatycką trasą – Pekin i Szanghaj – jako powrót do rywalizacji.

W ten okres wkracza jako pięciokrotny mistrz wielkoszlemowy, posiadacz dwóch kolejnych tytułów wimbledońskich, drugi zawodnik, który skompletował Career Golden Masters, i najmłodszy numer jeden świata, jakiego kiedykolwiek wydały Włochy. Ma dwadzieścia pięć lat. Góry, wśród których dorastał, nie mają zdania na temat tego, co wydarzy się dalej, i pewnie dlatego tak dobrze mu z nimi było od początku.

Tagi: , , , , , , ,

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.