Aktorzy

Joel Edgerton: hollywoodzki aktor, który nie przestaje reżyserować własnych filmów

Penelope H. Fritz
Joel Edgerton
Joel Edgerton
Photo: Kevin Paul / CC BY 4.0, via Wikimedia Commons
Urodzony23 czerwca 1974
Blacktown, New South Wales, Australia
ZawódAktor i filmowiec
Znany zGwiezdne wojny: Część III – Zemsta Sithów, Wielki Gatsby, Wojownik
NagrodyAACTA Award, Best Lead Actor in a Drama Series · 2 Złoty Glob (nominacja) · Directors Guild of America , Outstanding Directing First-Time Feature Film (nominacja)

Istnieje wersja kariery Joela Edgertona, która nie wymaga żadnego pisania ani reżyserowania: rzetelny australijski aktor drugoplanowy, który wsuwa się do prestiżowych produkcji, sprawia, że każda rola znaczy więcej, niż wymaga tego materiał, i spuszcza głowę przed kolejnym telefonem. Ta wersja byłaby finansowo nieskomplikowana. Oznaczałaby jednak rezygnację z The Gift, z Boy Erased, z tego specyficznego dyskomfortu, który te filmy miały wywołać u widowni, która przyszła oczekiwać czegoś innego. Wybrał inaczej.

Jego wczesne środowisko to Blacktown, na zachodnich obrzeżach Sydney — jego ojciec był solicytorem i deweloperem nieruchomości, matka Marianne holenderską imigrantką z Hagi, która przybyła do Australii pod koniec lat 50. XX wieku. On przyszedł na świat w 1974 roku. Jego brat Nash został kaskaderem i filmowcem; obaj zdają się dzielić skłonność do ryzyka fizycznego i narracyjnego. Szkoła aktorska na University of Western Sydney, a następnie trening z Sydney Theatre Company dały mu techniczne podstawy, ale to, co umożliwiło mu pracę na arenie międzynarodowej, to The Secret Life of Us, australijski serial, w którym zagrał Willa McGilla i zdobył nagrodę AACTA. To wystarczyło, aby zwrócić uwagę George’a Lucasa.

Zagranie Owena Larsa w prequelach Gwiezdnych wojen — dwa filmy, nie w centrum niczego, ale globalnie widoczne — dało mu przyczółek, jaki rzadko zdobywali pracujący australijscy aktorzy. Wykorzystał go ostrożnie. Zanim David Michôd obsadził go w Animal Kingdom (2010), a Gavin O’Connor postawił go naprzeciw Toma Hardy’ego w Warrior (2011) jako zawodnika mieszanych sztuk walki, który pracuje przez ruiny rozbitej rodziny, to, co budował Edgerton, nie było personą gwiazdy, ale czymś trwalszym: zdolnością do dźwigania dramatycznego ciężaru w filmach zbudowanych wokół cudzych nazwisk. Wróg numer jeden (2012) Kathryn Bigelow i Wielki Gatsby (2013) Baza Luhrmanna — gdzie zagrał Toma Buchanana, człowieka, który musiał być godny pogardy bez stawania się karykaturą — przedłużyły ten wzorzec.

Przełom nastąpił wraz z The Gift w 2015 roku. Napisał go, wyreżyserował, wyprodukował i obsadził siebie jako Gordo, postać z przeszłości małżeństwa, która pojawia się z towarzyskim gestem i nie odchodzi. Film kosztował pięć milionów dolarów. Zarobił sześćdziesiąt. Co ważniejsze, był niepokojący w sposób, w jaki thrillery studyjne przestały być — budował ku moralnemu objawieniu w ostatnim akcie, które obciążało założenia widowni co do tego, kto zasługuje na współczucie, a następnie odmawiał złagodzenia dyskomfortu. Gildia Reżyserów Ameryki nominowała go za wybitne osiągnięcie reżyserskie w debiucie fabularnym.

Łatwiejszym posunięciem po tym byłby kolejny thriller. Zamiast tego nakręcił Boy Erased (2018), zaadaptowany z pamiętnika Garrarda Conleya o przetrwaniu terapii konwersyjnej dla homoseksualistów, z Lucasem Hedgesem i Nicole Kidman. Edgerton zagrał Victora Sykesa, terapeutę konwersyjnego. Film był ostrożny wobec Sykesa w sposób, który przeszkadzał niektórym krytykom — nie uczynił go po prostu potworem, podążał za wewnętrzną logiką człowieka, który wierzył, że pomaga, co jest innym i mniej wygodnym rodzajem potępienia niż oczywisty złoczyńca. Australijska Gildia Reżyserów nominowała go za najlepszą reżyserię. Sezon nagród w dużej mierze ruszył dalej. Film pozostał, a dyskomfort nie ustąpił.

Między tymi dwoma reżyserskimi wysiłkami brał to, co oferował przemysł: Falstaffa w The King (2019) Davida Michôda, powrót do Owena Larsa w Obi-Wan Kenobi (2022) dla Disney+. To nie są dokładnie kompromisy — wykonuje tę pracę dobrze, a praca ma znaczenie dla tego, kto go obsadził — ale reprezentują drugą połowę jego kariery, tę komercyjnie dostępną, która finansuje tę, którą inicjuje sam. Ten podział jest widoczny od dekady. Czy się utrzyma, to inne pytanie.

Train Dreams (2025) zasugerował trzecią możliwość. Adaptacja noweli Denisa Johnsona w reżyserii Denisa Villeneuve’a dała mu Roberta Grainiera, człowieka, który buduje rzeczy rękami, traci prawie wszystko i trwa bez gramatyki powrotu do zdrowia, jaką zwykle dostarczają filmy. Ta rola przyniosła mu nominację do Złotego Globu dla najlepszego aktora w dramacie — drugą, po tej, którą otrzymał za Loving (2016) Jeffa Nicholsa, w którym zagrał Richarda Lovinga naprzeciw Ruth Negga, człowieka, którego sprawa w Sądzie Najwyższym zakończyła prawa zakazujące małżeństw międzyrasowych w Stanach Zjednoczonych. Obserwatorzy branży zauważyli, że druga nominacja wydawała się spóźniona. Robi tego rodzaju rzeczy od jakiegoś czasu.

Mieszka w Australii z Christine Centenerą, redaktorką naczelną Vogue Australia, i bliźniętami, które powitali w 2021 roku. Trzyma tę część swojego życia na marginesie publicznego, co samo w sobie jest formą argumentu o tym, co publiczna postać jest winna publiczności.

YouTube video

Trigger Point, ośmioodcinkowy limitowany serial dla Netflixa i A24 w reżyserii Jeremy’ego Saulniera, ma rozpocząć zdjęcia w listopadzie 2026 roku. Gra Reda, byłego operatora Tier One, który stał się przestępcą. To nie będzie cicha wersja następnego rozdziału.

Najważniejsze filmy

Tagi: , , , , ,

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.