Gaming

Kena: Scars of Kosmora traci swoją laskę i zastępuje ją alchemią żywiołów

Susan Hill

Najważniejszą decyzją projektową, jaką podjęło Ember Lab przy Kena: Scars of Kosmora, nie jest większy świat, nie nowa wyspa, a nawet nie rozbudowany system żywiołów zbudowany od podstaw. Chodzi o to: w pierwszym akcie laska Kena – narzędzie, które pozwalało jej porozumiewać się z duchami i utrzymywało ją przy życiu jako Przewodniczkę Duchów – zostaje roztrzaskana. Sequel zaczyna się w momencie odebrania.

YouTube video

Ogłoszona podczas PlayStation State of Play w lutym 2026 roku, Scars of Kosmora przedstawia starszą Kenę, obecnie uznaną Przewodniczkę Duchów, która udaje się na wyspę Kosmora w poszukiwaniu odpowiedzi na dręczącą ją od lat przypadłość. Wyspa podzielona na odrębne regiony kulturowe, każdy z własną historią i pogrzebanymi tragediami, nie jest miejscem, gdzie może po prostu zastosować to, co już wie. Gdy miejscowy duch po przybyciu łamie jej laskę, gra czyni tę niemożliwość dosłowną.

Zastępuje go system infuzji żywiołów. Mieszkańcy Kosmory wypracowali własne podejście do przewodnictwa duchów – starożytne techniki oparte na alchemii, które pozwalają praktykującym bezpośrednio manipulować żywiołami. Kena uczy się władać lodem, zamrażać przeciwników w walce, wiązać się z duchami żywiołów pochodzącymi z wyspy. Ci sojusznicy rosną w siłę wraz z pogłębianiem więzi, odblokowując nowe możliwości w eksploracji i walce. Mechaniczny fundament – walka wręcz w stylu action-RPG, koordynacja z towarzyszami, świadomość przestrzenna – jest znajomy z Bridge of Spirits. Słownictwo zmieniło się całkowicie.

Co Kosmora wnosi do systemu

Wyspa to coś więcej niż sceneria. Ember Lab opisuje Kosmorę jako świat ściśle zaprojektowanych regionów z przemyślaną progresją, z których każdy nosi ślady swojego specyficznego dziedzictwa kulturowego. Idea, że przewodnictwo duchów nie jest jedną uniwersalną praktyką – że różne ludy, w różnych miejscach, znalazły różne sposoby na przechodzenie między życiem a śmiercią – daje światu przestrzeń na prawdziwe odkrycia. Gracz, który ukończył Bridge of Spirits, wiedząc dokładnie, jak działa Kena, przybędzie na Kosmorę bez tej pewności.

Osobiste poszukiwanie Kena stanowi kotwicę narracji. Przypadłość, która dręczy ją przez całe życie, na tym etapie pozostaje niezdefiniowana – celowa luka, która nie pozwala, by podróż zakończyła się, zanim się zacznie. Nie odwiedza Kosmory z powodów zawodowych. Szuka czegoś, co wyspa mogła pogrzebać w swojej tragicznej przeszłości.

Ember Lab i strukturalny zakład sequela

Bridge of Spirits ukazało się w 2021 roku jako debiut Ember Lab. Przyniosło wizualne i kinowe wyrafinowanie nietypowe dla studia tej wielkości – Roty, małe duchowe towarzyszki Kena, były jednocześnie mechaniką walki i osobowością, która narastała w trakcie gry. Sequel zachowuje pewną wersję tych towarzyszy, ale usuwa je z centrum systemu, zastępując je sojusznikami żywiołów zakorzenionymi w specyficznej historii Kosmory.

Gra trafi na PlayStation 5 i PC w 2026 roku. Ember Lab pozostaje małym, niezależnym studiem, a partnerstwo z PlayStation rozszerzyło zakres bez przekształcania działalności. Uczynienie centralnym dramatem sequela straty – zaczynania od redukcji – to rodzaj strukturalnej decyzji, której studia mniej pewne własnego języka projektowego zwykle nie podejmują.

Czy alchemia żywiołów Kena udźwignie to, co niosła laska, i czy Kosmora zasłuży na wagę, jaką nakłada na nią założenie, okaże się dopiero po premierze gry. Już teraz widać jednak tezę: najciekawszy sequel to nie ten, który buduje na tym, co działało, ale ten, który pyta, z czego tak naprawdę zrobiony był oryginał.

Tagi: , , , ,

Dyskusja

Jest 0 komentarzy.